Pazurki to jest to co Monika lubi najbardziej:-)
Po dość długiej nieobecności na blogu w końcu wracam. Tym razem chcę Wam pokazać czym zajmowałam się w ostatnich dniach.
1.na białym tipsie
2. na przezroczystym tipsie
Po dłuższym okresie czasu "nierobienia" pazurków moje pierwsze dwa dzieła. Mam nadzieje, że choś troszkę Wam się podobają;-)
Jeszcze kilka rąk przede mną, jeśli moje kolejne modelki nie będą miały nic przeciwko to na pewno wrzucę następne zdjęcia.
P.S. nie przyglądajcie się moim paznokciom - wiecie- szewc w podartych butach chodzi:D
środa, 30 stycznia 2013
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Piękne, kuszące spojrzenie pełne blasku
Dziś znów trochę pisadła.
Chciałabym Wam przedstawić domowe sposoby, tym razem na przywrócenie skórze wokół oczu świeżości i wygładzenie jej. Oczywiście jest mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo sposobów na to, ja podam ich tylko kilka. Mam nadzieję, że niektóre z Was to zainteresuje.
OKŁAD Z OGÓRKA
Jest najprostszym i najtańszym sposobem na lekkie rozjaśnienie i nawilżenie skóry, bowiem chyba w każdej kuchni jakiś tam ogóras raczej się znajdzie;-) Wystarczą dwa plasterki świeżego warzywa, najlepiej, gdy są schłodzone przez kilka minut w lodówce. Kładziemy na powieki na 5 minute i już;-) działanie błyskawiczne:-)
ŻEL ZE ŚWIETLIKA
Zaparzamy kilka herbatek z ziela świetlika w filiżance wody, tak by powstał dość mocny napar. Najlepiej, gdy rozpuścimy w nim żelatynę (oczywiście wg wskazań na opakowaniu). Takim żelem smarujemy skórę pod oczami i na powiekach.
W aptece mamy teraz do kupienia gotowe żele za niską cenę (np z Flosleka, cena ok 6zł), ale to już pewnie wiecie:-)
SPOSÓB ŁYŻECZKOWY
to świetny sposób na opuchnięte powieki, zwłaszcza po niedospanej nocy. Wystarczy włożyć dwie łyżeczki do zamrażarki na kilka minutek. Potem wypukłą stroną przyłożyć do powiek, a opuchlizna zniknie w mig!
KOMPRES Z NAGIETKA
Tutaj mamy 2 sposoby. Gotowe herbatki z nagietka zaparzyć w filiżance wody i położyć na powieki, bądź ok. 3-4 łyżeczki tego ziela zalać wrzątkiem, po kilku minutach przecedzić przez gazę lub sito i przyłożyć na zamknięte powieki zamoczone w naparze płatki kosmetyczne.
Musimy mieć na uwadze, że wszystkie te sposoby działają jedynie na powierzchniową warstwę skóry, jednak widocznie wygładzają i przywracają spojrzeniu blask. Należy jednak pamiętać o tym, że jeżeli mamy alergię na zioła, możemy podrażnić okolice oczu.
Życzę Wam zatem zalotnego i uwodzicielskiego spojrzenia:-)
Chciałabym Wam przedstawić domowe sposoby, tym razem na przywrócenie skórze wokół oczu świeżości i wygładzenie jej. Oczywiście jest mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo sposobów na to, ja podam ich tylko kilka. Mam nadzieję, że niektóre z Was to zainteresuje.
OKŁAD Z OGÓRKA
Jest najprostszym i najtańszym sposobem na lekkie rozjaśnienie i nawilżenie skóry, bowiem chyba w każdej kuchni jakiś tam ogóras raczej się znajdzie;-) Wystarczą dwa plasterki świeżego warzywa, najlepiej, gdy są schłodzone przez kilka minut w lodówce. Kładziemy na powieki na 5 minute i już;-) działanie błyskawiczne:-)
ŻEL ZE ŚWIETLIKA
Zaparzamy kilka herbatek z ziela świetlika w filiżance wody, tak by powstał dość mocny napar. Najlepiej, gdy rozpuścimy w nim żelatynę (oczywiście wg wskazań na opakowaniu). Takim żelem smarujemy skórę pod oczami i na powiekach.
W aptece mamy teraz do kupienia gotowe żele za niską cenę (np z Flosleka, cena ok 6zł), ale to już pewnie wiecie:-)
SPOSÓB ŁYŻECZKOWY
to świetny sposób na opuchnięte powieki, zwłaszcza po niedospanej nocy. Wystarczy włożyć dwie łyżeczki do zamrażarki na kilka minutek. Potem wypukłą stroną przyłożyć do powiek, a opuchlizna zniknie w mig!
KOMPRES Z NAGIETKA
Tutaj mamy 2 sposoby. Gotowe herbatki z nagietka zaparzyć w filiżance wody i położyć na powieki, bądź ok. 3-4 łyżeczki tego ziela zalać wrzątkiem, po kilku minutach przecedzić przez gazę lub sito i przyłożyć na zamknięte powieki zamoczone w naparze płatki kosmetyczne.
Musimy mieć na uwadze, że wszystkie te sposoby działają jedynie na powierzchniową warstwę skóry, jednak widocznie wygładzają i przywracają spojrzeniu blask. Należy jednak pamiętać o tym, że jeżeli mamy alergię na zioła, możemy podrażnić okolice oczu.
Życzę Wam zatem zalotnego i uwodzicielskiego spojrzenia:-)
piątek, 11 stycznia 2013
Eveline -kremy do rąk i krem BB
Dziś chciałabym się podzielić z Wami opinią kremów, które niedawno zakupiłam w Rossmannie.
Może zacznę od tego, że pod koniec grudnia spotkała mnie miła niespodzianka. Jako, że mam kartę zniżkową Rossnę na cały asortyment dla dzieci (mamy wiedzą o co chodzi;-) ), od 27-31 grudnia dodatkowo dostałam rabat -20% na WSZYSTKIE produkty w drogerii. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki miałam zaciesz na twarzy!!!!:D i jak wpadłam do pierwszego lepszego Rossmanna i zaczęłam biegać między regałami z kosmetykami:-)
Ale wracając do tematu, kupiłam naprawdę sporo rzeczy, m. in.:
- Eveline krem BB do twarzy.
- Eveline - krem do rąk Bio kozie mleko + wit. E i masło karite
- Eveline - krem do rąk Bio aloes + masło karite
Po kolei:
BB Cream
Błyskawiczny efekt 6 w 1:
- nawilża do 48 h
- wyrównuje koloryt cery
- pokrywa zaczerwienienia i niedoskonałości
- wygładza i rozświetla
- redukuje oznaki zmęczenia
- SPF 15 chroni przed UVA/UVB
Jak podaje producent:
Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Ma lekką konsystencję i idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, zapewniając jej doskonałe wygładzenie. Unikalna formuła skutecznie ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię. Pigmenty mineralne idealnie wyrównują koloryt skóry, maskując niedoskonałości i przebarwienia. Minerały morskie oraz AQUAPHYLINE® nawilżają oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody. Faktor SPF 15 doskonale chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB i wolnymi rodnikami.
Cena na półce - 11,99 / po zniżce 9,59
Szczerze? Szału to on nie zrobił. Owszem, wyrównuje koloryt skóry, ale jego konsystencja nie jest wcale taka lekka, trzeba szybko go rozsmarować bo po chwili robi się dość gęsty. I to w zasadzie wg mnie jego największa wada. Pozostałe "świetności" tego kremu jakoś dają radę, ale tak jak napisałam - Bez większych rewelacji, mimo to za cenę ok 10zł Jest całkiem całkiem...
- Krem do rąk Bio Aloes + masło karite
Zapewnia intensywne nawilżenie i wygładzenie skóry. Sprawia, że nawet bardzo zniszczone i przesuszone dłonie stają się niezwykle miękkie i satynowe. Dodatkowo krem wzmacnia paznokcie i pielęgnuje skórki wokół nich.. krem zawiera: wyciąg z aloesu, masło karite( intensywnie nawilża i zmiękcza skórę), gliceryna, olej z kiełków pszenicy, kolagen i elastyna, d-pantenol i alantoina oraz wit. E.
- Krem Bio kozie mleko + wit E i masło karite.
Krem - maska do rąk - nawilża, odżywia, regeneruje dłonie, rozjaśnia przebarwienia. W składzie kozie mleko, wit. E, masło karite, gliceryna, kolagen i elastyna, olej z kiełków pszenicy, d-pantenol i alantoina.
Cena każdego z nich 3,29 / po zniżce 2,63
Generalnie oba te kremy , jak za tak niską cenę są spoko, nawilżają, wygładzają. Czy są takie super narazie nie mogę powiedzieć, bo dopiero niedawno zaczęłam ich używać. Różni je jedno: ten z aloesem dziwnie pachnie, żeby nie powiedzieć, że śmierdzi..... przynajmniej jak dla mnie. mam w domu też inne kremy z aloesem i nie wydaje mi się, by ich zapach mi przeszkadzał. Ten jednak ma coś w sobie odpychającego. Natomiast ten drugi dla odmiany pachnie rewelacyjnie. .
Używałyście bądź używacie któregoś z tych 3 kremów- BB lub te do rąk? Napiszcie co sądzicie:-) Pozdrawiam cieplutko:-)
Może zacznę od tego, że pod koniec grudnia spotkała mnie miła niespodzianka. Jako, że mam kartę zniżkową Rossnę na cały asortyment dla dzieci (mamy wiedzą o co chodzi;-) ), od 27-31 grudnia dodatkowo dostałam rabat -20% na WSZYSTKIE produkty w drogerii. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki miałam zaciesz na twarzy!!!!:D i jak wpadłam do pierwszego lepszego Rossmanna i zaczęłam biegać między regałami z kosmetykami:-)
Ale wracając do tematu, kupiłam naprawdę sporo rzeczy, m. in.:
- Eveline krem BB do twarzy.
- Eveline - krem do rąk Bio kozie mleko + wit. E i masło karite
- Eveline - krem do rąk Bio aloes + masło karite
Po kolei:
BB Cream
Błyskawiczny efekt 6 w 1:
- nawilża do 48 h
- wyrównuje koloryt cery
- pokrywa zaczerwienienia i niedoskonałości
- wygładza i rozświetla
- redukuje oznaki zmęczenia
- SPF 15 chroni przed UVA/UVB
Jak podaje producent:
Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Ma lekką konsystencję i idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, zapewniając jej doskonałe wygładzenie. Unikalna formuła skutecznie ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię. Pigmenty mineralne idealnie wyrównują koloryt skóry, maskując niedoskonałości i przebarwienia. Minerały morskie oraz AQUAPHYLINE® nawilżają oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody. Faktor SPF 15 doskonale chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB i wolnymi rodnikami.
Cena na półce - 11,99 / po zniżce 9,59
Szczerze? Szału to on nie zrobił. Owszem, wyrównuje koloryt skóry, ale jego konsystencja nie jest wcale taka lekka, trzeba szybko go rozsmarować bo po chwili robi się dość gęsty. I to w zasadzie wg mnie jego największa wada. Pozostałe "świetności" tego kremu jakoś dają radę, ale tak jak napisałam - Bez większych rewelacji, mimo to za cenę ok 10zł Jest całkiem całkiem...
- Krem do rąk Bio Aloes + masło karite
Zapewnia intensywne nawilżenie i wygładzenie skóry. Sprawia, że nawet bardzo zniszczone i przesuszone dłonie stają się niezwykle miękkie i satynowe. Dodatkowo krem wzmacnia paznokcie i pielęgnuje skórki wokół nich.. krem zawiera: wyciąg z aloesu, masło karite( intensywnie nawilża i zmiękcza skórę), gliceryna, olej z kiełków pszenicy, kolagen i elastyna, d-pantenol i alantoina oraz wit. E.
- Krem Bio kozie mleko + wit E i masło karite.
Krem - maska do rąk - nawilża, odżywia, regeneruje dłonie, rozjaśnia przebarwienia. W składzie kozie mleko, wit. E, masło karite, gliceryna, kolagen i elastyna, olej z kiełków pszenicy, d-pantenol i alantoina.
Cena każdego z nich 3,29 / po zniżce 2,63
Generalnie oba te kremy , jak za tak niską cenę są spoko, nawilżają, wygładzają. Czy są takie super narazie nie mogę powiedzieć, bo dopiero niedawno zaczęłam ich używać. Różni je jedno: ten z aloesem dziwnie pachnie, żeby nie powiedzieć, że śmierdzi..... przynajmniej jak dla mnie. mam w domu też inne kremy z aloesem i nie wydaje mi się, by ich zapach mi przeszkadzał. Ten jednak ma coś w sobie odpychającego. Natomiast ten drugi dla odmiany pachnie rewelacyjnie. .
Używałyście bądź używacie któregoś z tych 3 kremów- BB lub te do rąk? Napiszcie co sądzicie:-) Pozdrawiam cieplutko:-)
czwartek, 10 stycznia 2013
Moje serum do włosów nr 1
Dziś chciałabym Wam przedstawić mój hit w pielęgnacji włosów- Serum na suche i zniszczone końcówki z firmy Avon. Ta mała, 30ml buteleczka działa cuda na moje niesforne, pozbawione blasku kudełki;-)
Mimo, że jak piszą na opakowaniu-na końcówki, ja rozprowadzam je na całą długość włosów, głównie tylko po wierzchu.Ale od początku...
Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce, zakończone plastikową pompką, co bardzo ułatwia nam jego dozowanie.
Jak podaje producent, serum wzbogacone technologią Multishine sprawia, że włosy stają się gładsze i bardziej odżywione, jedwabiście miękkie i lśniące.
Serum na suche i zniszczone końcówki przyczynia się do odbudowy rozdwojonych i słabych włosów, nadając ich końcówkom połysk i zdrowy wygląd.
Cena takiego serum wynosi ok 12-13zł (jak macie dobra konsultantkę to i taniej) ;-)
Wg mnie produkt ten jest naprawdę super i starcza na bardzo długo. Ja na swoje półdługie włosy dozuję sobie 1-2 pompki i tyle w zupełności mi wystarcza. Podkreślam, że nie stosuję go tylko na końcówki ale rozprowadzam od połowy długości włosów. To jest moje drugie opakowanie i zapewne na nim się nie skończy. Aha, zapomniałam dodać, że można stosować na mokre i suche włosy. Ja zdecydowanie wolę na suche, wtedy bardziej widać różnicę w ich miękkości. Naprawdę POLECAM!!!
Mimo, że jak piszą na opakowaniu-na końcówki, ja rozprowadzam je na całą długość włosów, głównie tylko po wierzchu.Ale od początku...
Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce, zakończone plastikową pompką, co bardzo ułatwia nam jego dozowanie.
Jak podaje producent, serum wzbogacone technologią Multishine sprawia, że włosy stają się gładsze i bardziej odżywione, jedwabiście miękkie i lśniące.
Serum na suche i zniszczone końcówki przyczynia się do odbudowy rozdwojonych i słabych włosów, nadając ich końcówkom połysk i zdrowy wygląd.
Cena takiego serum wynosi ok 12-13zł (jak macie dobra konsultantkę to i taniej) ;-)
Wg mnie produkt ten jest naprawdę super i starcza na bardzo długo. Ja na swoje półdługie włosy dozuję sobie 1-2 pompki i tyle w zupełności mi wystarcza. Podkreślam, że nie stosuję go tylko na końcówki ale rozprowadzam od połowy długości włosów. To jest moje drugie opakowanie i zapewne na nim się nie skończy. Aha, zapomniałam dodać, że można stosować na mokre i suche włosy. Ja zdecydowanie wolę na suche, wtedy bardziej widać różnicę w ich miękkości. Naprawdę POLECAM!!!
czwartek, 3 stycznia 2013
Kilka prostych zabiegów dla każdej z nas
Przy codziennej pielęgnacji zwykle zapominamy o niektórych partiach naszego ciała...I tu bez bicia przyznaję się, że zdarza mi się to dość często:/ Dlatego poczytałam...zasłyszałam i postanowiłam podzielić się z Wami informacjami. Mam nadzieję, że się przyda;-)
Zabieg taki wzmacnia naszą skórę i poprawia sprężystość.
Zgrubiały naskórek na tych partiach można zmiękczyć masując je rękawicą kąpielową namoczoną w soli gruboziarnistej (ja masuję często po prostu szorstką stroną gąbki do kąpieli). Masujemy tak długo, aż skóra się zaróżowi . Musimy jednak uważać, by nie uszkodzić naskórka. Potem smarujemy kremem mocno nawilżającym lub niby specjalnie przeznaczonym do stóp i łokci (ja kupiłam jakiś czas temu z Avonu z serii Planet Spa z kwasami AHA do stóp i łokci-ma za zadanie zmiękcząć zrogowaciały naskórek i wygładzać suche, szorstkie miejsca. Stosuje się go do stóp, łokci, kolan i na wszystkie inne miejsca gdzie skóra jest przesuszona)
Szorstkie miejsca możemy również nawilżyć i natłuścić podgrzaną oliwę z oliwek. po ok 15-20 min usunąć resztkę papierowym ręcznikiem.
- Dekolt i ramiona
Zabieg taki wzmacnia naszą skórę i poprawia sprężystość.
- Łokcie i ramiona
- Zszarzałe łokcie
Szorstkie miejsca możemy również nawilżyć i natłuścić podgrzaną oliwę z oliwek. po ok 15-20 min usunąć resztkę papierowym ręcznikiem.
wtorek, 1 stycznia 2013
Witam Wszystkich bardzo gorąco!!
Dziś 1 stycznia... Jednym z moich postanowień noworocznych było stworzenie własnego bloga. Długo nosiłam się z tym zamiarem. Czytam regularnie inne blogerki, subskrybuję dużo kanałów na YT i w końcu postanowiłam spróbować sama. Ten dzień pierwszy stycznia jest dla mnie jeszcze pod jednym względem ważny, otóż: 28 latek temu, o 16:25 przyszłam na świat:-)
Swój blog chciałabym poświęcić temu co lubię najbardziej, czyli przede wszystkim kosmetyki i pazurki.
Z racji tego, że mam różne dziwne pomysły postaram się Was nie zanudzić, dlatego mam nadzieję, że mój blog spotka się z Waszym uznaniem:-)
Pozdrawiam gorąco!!!!
Swój blog chciałabym poświęcić temu co lubię najbardziej, czyli przede wszystkim kosmetyki i pazurki.
Z racji tego, że mam różne dziwne pomysły postaram się Was nie zanudzić, dlatego mam nadzieję, że mój blog spotka się z Waszym uznaniem:-)
Pozdrawiam gorąco!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)